Studium Szaleństwa

na granicy potępienia

No tak… To znowu ja.

Posted by samaelszafran under Przynudzanie

Tak, to znowu Ja. Jakież to było przewidywalne.

No dobra, właściwie to pierwszy raz. W końcu jest to pierwszy wpis na tym blogu. Od czegoś w końcu trzeba zacząć, a pech chciał, że akurat dzisiaj jest dzień kiedy mam kompletny zastój mózgowy i kompletnego lenia, a więc zadręcze was kolejnym, nudnym pierwszopostowcem.

No to po co mi ten blog? Przecież mam już trochę tego syfu, tylko niepotrzebnie śmiecę serwer. Właściwie to sam się nad tym zastanawiam… Ale cóż. Naszło mnie na założenie bloga, to go trochę poprowadzę, pomimo że kilka osób mnie opieprzyło za zakładanie kolejnego bloga (szczególnie jedna Pani, której należą się pozdrowienia ;) )

Cóż, kto mnie zna, wie o czym będzie ten blog. A kto mnie nie zna, już tłumacze… Napewno nie będzie to kolejny blogowiec nastolatka żalącego się na dziewczyny, na to że świat go nie rozumie, na wszystko na co tylko może. Nie będzie to też pokeblog (o zgrozo!),  na którym będe kaleczył naszą piękną polszczyznę zamianą polskich spółgłosek na angielskie. Będe tu sobię zrzędził na wyżej wymienione przykłady, na inne blogi, na microsoft, na nk, na dzieci neostrady, na wszystko na co danego dnia przyjdzie mi ochota ponarzekać. Będe wytykać im błędy, poniżał, mądrował na ich tematy, a wszystko to po to, by zostać kompletnie opierdolonym w komentarzach za to, że mądruje a nic nie wiem sam. I dobrze. Od czegoś w końcu są blogi ;)

No dobra. To ja się już dłużej nie rozpisuje. Pewnie i tak nikt nie doczytał do końca… A jeśli przeczytał, to gratuluje. Zmarnowałeś właśnie 3 minuty swojego życia.

Subscribe to Studium Szaleństwa