Studium Szaleństwa

na granicy potępienia

10 kwietnia 2010

12 kwi 2010 01:10   ~samaelszafran   : Bez kategorii

Chyba już wszędzie o tym piszą i napisali. Polska po raz kolejny stała się obiektem uwagi całego świata z powodu ogromnej tragedii. Wszystko to zdaje się zupełnie nierealne – nagle, rano okazuje się że nie żyje tyle osób – osób które codziennie oglądaliśmy w wiadomościach, w wywiadach. Osób, z którymi nie zawsze się zgadzaliśmy, lub których poglądy w pełni zgadzały się z naszymi. Ludzi, którzy odeszli.

Wiele osób, niestety, zrobiło sobie z tego szopkę. Niektórzy nawet opowiadali kawały, inni śmiali się z tego. Nawet usłyszałem kilku takich, którzy twierdzili, ze nie żałują. Z całym szacunkiem – ale uważam takich ludzi za skończone śmiecie.

Zginęła najważniejsza osoba w państwie, prezydent Rzeczypospolitej Polski, Lech Kaczyński. Zginęła Pierwsza Dama, Maria Kaczyńska. Zginęli tacy politycy, jak Zbigniew Wasserman, czy Przemysław Gosiewski. Zginął Putra, Kaczorowski, Szczygło, Stasiak. Zginęły osoby, które codziennie oglądałem w wieczornych wiadomościach.

Nie zawsze zgadzałem się z poglądami tych ludzi, przyznaję się do tego bez bicia. Jednak ze względu na ich stanowisko uważam, że należy im się szacunek. Chociaż czyny prezydenta nie zawsze mi się podobały, szanowałem go za sam fakt bycia prezydentem, a hołd oddaję mu jako człowiekowi. Wszystkich nas, mniej lub bardziej pośrednio dotknęła ta tragedia. Uważam, że każdy Polak powinien mieć do tego takie samo podejście jak ja.

Hołd wszystkim ofiarom katastrofy samolotu prezydenckiego. Spoczywajcie w pokoju.

Dopiero teraz znalazłem chwilę wolnego, aby opisać swoją drogę powrotną w ten weekend. W niedzielę, planowo, miałem wyjechać z łodzi Kaliskiej o 18:20 i dojechać na Toruń Główny koło 21:20 – oczywiście tak nie było.

Godziny przyjazdu przemilczę – powiem tylko że wyjechaliśmy dobrą godzinę później. Oczywiście, w tę pogodę nie byłoby to nic dziwnego, w końcu należy brać poprawki na warunki pogodowe… Jednak PKP dostarczyło nam jeszcze więcej atrakcji.

Otóż, jak się później okazało, PKP miało opóźnienie bo próbowało (nieskutecznie, oczywiście) naprawić pociąg, który okazał się zepsuty. O tym, że nieskutecznie dowiedzieliśmy się po 40 minutach jazdy – gdy zgasło światło, a potem, 10 minut później, pociąg stanął i dokonał żywota.

Na szczęście, z szczerego pola zabrał nas pociąg TLK – paradoks, niby “Tanie Linie Kolejowe”, a pociąg o niebo lepszy. Cały czas śmiejąc się z zaistniałej sytuacji i pocieszającego dziadka, opowiadającego o katastrofach pociągów sprzed lat – dojechaliśmy na miejsce…

Alsa zamiast PulseAudio i klawiatura?

27 gru 2009 22:12   ~samaelszafran   : Linux/Unix

No, PulseAudio (syf instalowany w najnowszym ubuntu, do dźwięku) ssie. Naprawdę, problemów z nim od cholery – wszyscy doradzają przesiadkę na Alsę – no to ja opiszę krok po kroku jak to zrobić tak, żeby dodatkowo działało jeszcze podgłaszanie/ściszanie z klawiatury ;)

1. Wywalamy Pulse, instalujemy Alse

# aptitude remove pulseaudio
# aptitude install esound

2. Robimy kopie zapasowe, tak na wszelki wypadek

# cp /etc/X11/Xsession.d/70pulseaudio /etc/X11/Xsession.d/70pulseaudio.back && rm /etc/X11/Xsession.d/70pulseaudio

3. Nie ma apletu do dźwięku! Co teraz?

Instalujemy te dwie paczki:

http://resonance.org/~josh/gnome-applets_2.28.0-0unofficial1_i386.deb

http://resonance.org/~josh/gnome-applets-data_2.28.0-0unofficial1_all.deb

I dodajemy regulator głośności jako applet do panelu.

4. Klawiatura

No, moja ulubiona część. Zakładam, że amixer jest już w systemie.

Otwieramy: System → Preferencje → Skróty Klawiszowe

Klikamy na dodaj – podajemy następujące parametry.

nazwa polecenie
ALSA VOLUME UP amixer set PCM 5%+
ALSA VOLUME DOWN amixer set PCM 5%-
ALSA MUTE Przejdź do pkt. 5

5. Wyciszanie

Niestety, nie znalazłem w amixerze prostego sposobu na wyciszenie dźwięku. Tzn tak: można zrobić ‘amixer set PCM mute’, ale wtedy żeby go włączyć spowrotem trzeba nieco innego polecenia użyć (amixer set PCM unmute). To trochę niewygodne, bo nie da się tego w prosty sposób przypisać pod klawisz.

Napisałem własny skrypt, który należy wrzucić do /usr/bin, nadać mu uprawnienia 755, stworzyć plik /var/alsastate i jego podać, jako polecenie do klawisza wyciszania. Skrypt korzysta z języka TCL. Sam skrypt:

#!/usr/bin/env tclsh
set statefile "/var/alsastate"
proc checkstate { } {
	global statefile
	set fd [open $statefile r]
	set state [read $fd]
	close $fd
	return $state
}

proc setstate { to } {
        global statefile
        set fd [open $statefile w]
        puts $fd $to
        close $fd
}

if {[checkstate] == 1} {
	puts stdout "muted!"
	exec amixer set PCM mute
	setstate 0
} else {
	puts stdout "not muted!"
        exec amixer set PCM unmute
	setstate 1
}

I rzeczy które potrzebujemy do jego odpalenia:

# aptitude install tclsh
# touch /var/alsastate

No – i to na tyle. Przypominam, użytkownik musi mieć uprawnienia do zapisu /var/alsastate, oraz że mój skrypt musi mieć uprawnienia +x.

Subscribe to Studium Szaleństwa